Papieros na zdrowie!

Gdy w całym zachodnim świecie przemysł tytoniowy jest w odwrocie, a palacze czują się niemal prześladowani, to w Indonezji papierosy stosuje się przy… leczenia raka.

– Nigdy nie słyszałem o przypadku zgonu spowodowanego paleniem – przekonywał przed indonezyjskim Sądem Konstytucyjnym profesor farmakologii, Aris Widodo.

W Dżakarcie istnieje nawet klinika, w której pacjentów leczy się… dymem z papierosów! Lekarze z Griya Balur twierdzą, że wdmuchiwany do ust, nosa i uszu dym z „niebiańskich papierosów” pomaga w walce z nowotworami, rozedmą i autyzmem. Jak to możliwe i co takiego jest w owych „niebiańskich papierosach”, że tak wspaniale działają? Według założycielki kliniki, doktor Grethy Zahar, znajdują się w nich nanocząsteczki, które z organizmu wyciągają… rtęć. Wdychanie dymu nie tylko leczy z wielu poważnych chorób, ale także odwraca proces starzenia! Czy można się dziwić, że po takich rewelacjach, kuracji w tej „papierosowej” klinice przez 10 lat poddało się aż 60 tys. osób?!

Indonezyjskie prawo nie określa limitu wieku osób, którym zezwala się na kupowanie tytoniu. Po papierosy sięgają nawet 5-latki, a średni wiek rozpoczęcia palenia to… lat 7! W 2010 roku nakręcono filmik pokazujący dwuletnie dziecko palące 40 papierosów dziennie! Światowego oburzenia nie zniósł wtedy nawet indonezyjski rząd: mały Aldi Rizal został wysłany na 35-dniowy odwyk. Podobno przestał palić, ale za to uzależnił się od jedzenia i mając pięć lat ważył blisko 30 kilogramów, choć powinien ważyć o połowę mniej.

fot. javi-sanchez-photography-via-foter-com-cc-by-nc-nd
fot. javi-sanchez-photography-via-foter-com-cc-by-nc-nd

 

Niestety, nagłośnienie tej sprawy nic nie zmieniło: badania wykazały, że liczba uzależnionych dzieci w wieku 10–14 lat wynosi ponad pół miliona i w przeciągu ostatnich 20 lat podwoiła się. Pali 67 procent chłopców i 41 procent dziewcząt w wieku 13–15 lat.

Te przerażające statystyki są pośrednio skutkiem tego, że reklamy papierosów widać na każdym kroku, a rynek nikotynowy w Indonezji jest bardzo rozwinięty. Przemysł tytoniowy ma bardzo silną pozycję i stanowi jeden z najważniejszych sektorów gospodarki. Przy uprawie tytoniu zatrudnia się około 10 mln ludzi, często wśród nich są dzieci, które zbierają i sortują tytoniowe liście.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że przez ostatnie 40 lat wskaźnik palenia tytoniu w Indonezji wzrósł sześciokrotnie. Rocznie dym papierosowy zabija tam ponad 400 tysięcy osób, a nadmierne palenie papierosów jest najczęstszym powodem śmierci w tym kraju. Mimo to sprzedaż papierosów rośnie i, niestety, rośnie też popularność medycznych rewelacji rodem z kliniki Griya Balur.

Tagi:

Dodaj komentarz