Całe miasto gra mecz

fot. ninjawil via Foter.com  CC BY-ND

Za kolebkę piłki nożnej i rugby, dwóch najpopularniejszych gier zespołowych na świecie, uważa się Anglię i jest to pogląd jak najbardziej słuszny. Mało kto jednak wie, że obie te dyscypliny mają wspólną matkę, a jest nią Royal Shrovetide Football – uprawiany tylko w miejscowości Ashbourne, w hrabstwie Derbyshire.

fot. ninjawil-via-foter-com-cc-by-nd
fot. ninjawil-via-foter-com-cc-by-nd

 

Mecz rozgrywany jest co roku i trwa dwa dni – zawsze zaczyna się o godzinie 14, w przeddzień środy popielcowej, a kończy w środę o 22:00. W rywalizacji uczestniczą wszyscy mieszkańcy Ashbourne, podzieleni na dwie drużyny: jedną o nazwie Up’Ards tworzą ci urodzeni w północnej części miasta, drugą zaś, Down’Ards – urodzeni w jego południowym fragmencie.

Tradycja rozgrywania meczu sięga XII wieku, ale po koniec XIX wieku pożar strawił miejskie archiwum i historyczne źródła na ten temat przepadły bezpowrotnie.

 

Royal Shrovetide Football ma niewiele wspólnego z współczesnym futbolem i tylko w niektórych elementach przypomina rugby. Zdobycie gola polega na trzykrotnym uderzeniu specjalną piłką w kamień młyński, który pełni rolę bramki. Ponieważ boiskiem jest całe miasto, obie bramki, którymi są pozostałości po dwóch dawnych młynach, Sturston Mill i Clifton Mill, dzieli trzymilowa odległość. Do pierwszego kamienia piłkę niosą zawodnicy zespołu Up’Ards, do drugiego – gracze drużyny Down’Ards.

Określenie „niosą” jest jak najbardziej adekwatne, bo chociaż w nazwie gry występuje futbol, to piłka rzadko bywa w niej kopana, choć nie jest to zabronione, podobnie jak jej noszenie czy rzucanie. Zazwyczaj piłka jest jednak przenoszona przez miasto przez zwartą kohortę zawodników, w ustawieniu przypominającym stosowany w rugby wielki młyn.

Mecz rozgrywa się na terenie całego miasta, z wyjątkiem cmentarzy, parceli przykościelnych i ogrodów. W trakcie zawodów sklepy są zamykane i nikt nie parkuje samochodów na głównych ulicach. Gra rozpoczyna się rzutem piłki ze specjalnego cokołu usytuowanego w centrum Ashbourne. Osobami wykonującymi pierwszy rzut piłką, w lokalnym slangu nazywanymi turner-up, często bywają znane osobistości. Na przykład w 1928 roku grę rozpoczął ówczesny książę Walii, a późniejszy król Edward VIII. Od tamtej pory w nazwie meczu pojawia się przymiotnik „royal” (królewski). Drugim członkiem rodziny królewskiej, który pierwszy rzucił piłkę, był książę Karol w 2003 roku.

diego-sideburns

 

Od 1891 dokumentuje się wszystkich turner-up’ów. Na liście można znaleźć nazwiska wielu wybitnych postaci angielskiego futbolu, między innymi Stanleya Matthewsa (1966), Briana Clougha (1975) czy Roya McFarlanda (1982). Zapisuje się też skrzętnie wszystkich zdobywców goli, a nazwiska wyryte na drewnianych tabliczkach są wywieszone w jedynej w swoim rodzaju „galerii sławy”, urządzonej w The Green Man Hotel. Szczególne miejsce zajmują w niej panie Doris Mugglestone i Doris Sowter – pierwsze kobiety, którym udało się zdobyć bramkę. Obie dokonały tego samego dnia w 1943 roku. Pierwsza dla Up’Ards, druga – dla Down’Ards.

Zdobiona przez lokalnych rzemieślników, ręcznie wykonana piłka do gry w Shrovetide Football jest trochę większa niż standardowa futbolówka i nie jest wypełniona powietrzem, tylko portugalskim korkiem. Po zdobyciu przez zawodnika gola na piłce malowany jest stosowny wzór oraz imię strzelca, a piłka staje się jego własnością. Wiele z piłek jest wystawianych podczas meczu w lokalnych pubach, które tradycyjnie związane są z poszczególnymi zespołami (np. The Wheel Inn jest siedzibą Down’Ards).

W Royal Shrovetide Football istnieje niewiele reguł. Zabronione są między innymi zabójstwa, a w ogóle niechętnie akceptuje się nieuzasadnioną agresję. Piłka nie może być przenoszona za pomocą pojazdów, nie może być też ukrywana w torbach, płaszczach, plecakach… Nie ma natomiast ograniczenia w liczbie zawodników, a mogą nimi być także osoby urodzone poza Asbourne.

Odkąd ponownie dokumentuje się przebieg rywalizacji, to mecze odwoływano tylko dwukrotnie – w 1968 i 2001. W obu przypadkach było tak z powodu wybuchu epidemii pryszczycy. Nawet podczas obu wojen światowych mecze były rozgrywane. Znany jest przypadek z I wojny światowej, gdy żołnierze pochodzący z Ashbourne Regiment stoczyli w okopach walkę w Shrovetide Football.

fot. ninjawil-via-foter-com-cc-by-nd
fot. ninjawil-via-foter-com-cc-by-nd

 

KRÓLEWSKI ZAKAZ

W przeszłości kilkadziesiąt miast w całym kraju uczestniczyło w podobnych rozgrywkach, jednak obecnie tradycje kontynuuje się tylko w Ashbourne. Najstarsze ocalałe wzmianki, opisane przez Charlesa Cottona, datuje się na rok 1683.

Kilkakrotnie próbowano zakazać zawodów, a jedną z najsłynniejszych prób była ta z roku 1349, gdy król Edward III odwołał rozgrywkę, motywując to tym, że przeszkadzano w ćwiczeniach łuczniczych.

W 1878 rozgrywki również na krótko zostały odwołane, ponieważ mężczyzna utonął w rzece.

 

HUK EMOCJI W HUGU

runners – gracze, którzy stoją na zewnątrz hugu, czekając na uwolnienie piłki, żeby ją przechwycić i zdobyć jak największą ilość terenu.

river play – miejsce gry; kiedy gra się w rzece; to zdarza się, że cały mecz odbywa się w wodzie.

Clifton – lokalizacja bramki Down’Ards.

Sturston – lokalizacja bramki Up’Ards.

The Green Man – nazwa pubu/hotelu, w którym odbywa się przedmeczowy posiłek.

Shrovie – slangowe określenie Shrovetide.

Down wi’ it – okrzyk kibiców Down’Ards, głównie kobiet.

turner-up – osoba, która rozpoczyna grę.

hug – formacja tworzącą się podczas walki o piłkę, podobna do znanego z rugby młyna.

break – okres, w którym piłka zostaje uwolniona z hugu, a gra nabiera tempa.

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *